Innerer Schweinehund, czyli o leniwym świnio-psie

Czy znacie takie zwierzę? Ni to świnia, ni… pies. Stworzenie to zamieszkuje różne tereny Niemiec i nie tylko. Na pozór sympatyczny, żyje w ludzkich głowach – żywiąc się motywacją i chęcią do działania.

Innerer Schweinehund, to alegoria słabej woli, której Niemcy nadali własną nazwę.

Jeśli kiedyś usłyszeliście wewnętrzny głos mówiący „Wezmę się za to jutro”, „Przy takiej pogodzie lepiej zostać w domu”, albo „Po co ryzykować”, to spotkaliście się oko w oko z innerer Schweinehund, być może nawet o tym nie wiedząc.

źródło grafiki: guenter-prinzip.de

 

Gdy tylko ktoś powie: sport, dieta, nauka czy rzucanie nałogów innerer Schweinehund, podpowiada wymówki i sprawia, że nasza wola słabnie. „Wewnętrzny leń” często uniemożliwia robienie rzeczy naprawdę ważnych, a zamiast tego zachęca do robienia przyjemnych lub tylko na pozór pilnych.

 

Czy Wam też zdarza się posłuchać tego wewnętrznego leniuszka? I jak go wtedy nazywacie?