„Ausbildung, to nie są trzy lata wyrwane z życiorysu”… – cz. III: okiem pracodawców

Asklepios Ameos rozmowyTej części rozmów kwalifikacyjnych zawsze jesteśmy najbardziej ciekawi. Na co największą uwagę zwracają przedstawiciele firm współpracujących z programem „Główka pracuje”? Jaki mają stosunek do kandydatów powyżej 27 roku życia? Co ich zaskoczyło w polskich kandydatach? To i wiele więcej dowiecie się z rozmowy poniżej.

Asklepios Ameos rozmowy

Zacznijmy od pytania, które z pewnością bardzo interesuje naszych czytelników. Na co zwracają Państwo uwagę podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Asklepios: Dla nas ważne jest czy kandydaci mają prawidłowe wyobrażenie o przebiegu nauki zawodu oraz jaka jest ich motywacja. Z kandydata powinno też emanować pozytywne nastawienie.

Ameos: Także w naszej klinice ważne jest nastawienie. To pokazuje jak dana osoba będzie się zachowywać w stosunku do chorego pacjenta. Jeśli kandydat może wyobrazić sobie siebie w pracy, to świadectwo jest drugorzędne.

 

Wielu kandydatów, którzy się zgłaszają do programu ma więcej niż 27 lat. Jak Państwo to odbierają?

Asklepios: Nie robi to na nas specjalnego wrażenia. Podobną tendencję obserwujemy w Niemczech. Coraz więcej osób w średnim wieku chce się przekwalifikować i zdobyć nowy zawód.

Ameos: Absolwenci zaraz po gimnazjum często nie nadają się od razu do tego zawodu, dlatego cieszymy się, że w Polsce są chętni by u nas się uczyć. To dobre rozwiązanie.

 

Klinika Asklepios uczestniczy w programie „Główka pracuje” od 3 lat. Czy uczniowie z Polski są dla Państwa wyzwaniem? Czy coś Państwa zaskoczyło z ich strony?

Asklepios: W pierwszym roku naszego udziału w programie, przy pierwszym naborze, byliśmy zaskoczeni, że młodzi kandydaci z Polski tak dobrze się prezentują. Ich dobre maniery, porządne wychowanie. Osoby te ukończyły dobre szkoły i miały dużą wiedzę z zakresu nauk przyrodniczych. Były też bardzo ambitne. Teraz już mniej nas to dziwi, ale i rzadziej się zdarza.

 

Wiemy od osób, które już uczestniczą w programie, że nauka w szkole pielęgniarskiej jest trudna i wymagająca. Czy przez te trzy lata zdarzyło się, że polscy uczniowie odeszli ze szkoły? Czy mają większe trudności z nauką niż niemieccy?

Asklepios: W tym roku po raz pierwszy zdarzyły się osoby z Polski, które zrezygnowały z nauki. Stało się tak jednak nie z braku kompetencji, czy dlatego, że przestało im się podobać, ale raczej z powodów językowych. Poza tym aspektem żadnych różnic między polskimi a niemieckimi uczniami nie widzę.

 

W trakcie rozmowy mówił Pan o możliwości odbycia kilkudniowej praktyki, dzięki której kandydaci mogą sprawdzić, czy odpowiada im zawód pielęgniarza. Czy organizowali już Państwo podobne praktyki? Jak to wygląda?

Ameos: Takie praktyki są możliwe w obu klinikach. I to nie tylko dla uczniów z Polski. Zarówno niemieckim jak i polskim absolwentom dajemy możliwość, by od strony praktycznej zobaczyli jak wygląda praca w szpitalu i przekonali się czy ten zawód im odpowiada. Jest to kilkudniowa, bezpłatna praktyka, podczas której, pod opieką doświadczonego personelu można z bliska przyjrzeć się pracy pielęgniarza/pielęgniarki. Praktykanci wykonują także niektóre (choć oczywiście bardzo podstawowe) czynności i mogą się sprawdzić w przyszłym środowisku zawodowym.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Kamila Romanowicz

 

Czytaj część I.

Czytaj część II.

Dodaj komentarz